Psycholog Gliwice, Psycholog Katowice, Psycholog Tychy logo
Psycholog Gliwice, Psycholog Katowice, Psycholog Tychy


17.03.2016

Jak poradzić sobie z lękiem przed wizytą u psychologa?



Jak poradzić sobie z lękiem przed wizytą u psychologa? Najpierw przyjrzyjmy się temu, co też kryje się za słowem lęk? Otóż, są źródła, które jasno podają, że lęk jest emocją powstającą w naszym sumieniu, bądź wyobraźni. Jest skutkiem tego, co odczuwamy wewnątrz siebie. W następstwie jego przeżywania bliska nam jest bezsilność, niepewność.To emocja, w wyniku której mamy poczucie zagrożenia, ale bardzo często nie potrafimy podać jej konkretnego źródła. Przy doświadczaniu lęku zadajemy sobie mnóstwo różnych pytań. Głównie dotyczą one bezpieczeństwa względem tego, co zaplanowaliśmy.
W wypadku obaw związanych z pierwszą wizytą u psychologa, brzmiałoby ono: co mnie niepokoi w związku z tym, że mam odbyć pierwsze spotkanie z psychologiem?

Najczęstsze wątpliwości:

Czy to mi pomoże?
Czy coś mi da taka wizyta?
Czy psycholog mnie zrozumie?
Czy psycholog będzie umiał mi doradzić?
Czy będę umiał się otworzyć?
Czy będę się potrafił powstrzymać od płaczu?
Czy nikt się nie dowie o czym mówię?
Czy to nie są drobne problemy, z którymi idę?
Czy nie usłyszę że mam chorobę psychiczną?
Czy mogę mówić źle o mojej rodzinie, bliskich?
Czy będę musiał brać leki?
Czy będę wiedział co mam mówić?
Czy psycholog będzie oceniał, to co robię?
Czy pomoże mi ktoś, kto sam może mieć problemy?

Myśli kontra fakty – pierwszy krok w przełamaniu lęku


Wizyta może nam pomóc już w samym momencie opowiedzenia o problemie, którego wcześniej nie mieliśmy komu opowiedzieć. Może nam pomóc w zrozumieniu naszej sytuacji z innej strony, którą trudno było nam dotąd dostrzec. Da ona nam możliwość w spokoju, bez słuchania porad osób bliskich, często zaangażowanych emocjonalnie w nasza sprawę, poddać nasz problem pewnej refleksji. Psycholog, aby zrozumieć, zada wiele pytań i na pewno to, co wniesiemy w rozmowie, zostanie poddane rozważaniom. Im jaśniejsze, konkretniejsze są nasze wypowiedzi, tym zrozumienie ze strony psychologa jest bliższe. Pomagają nam też w tym jasno określone cele, które chcemy osiągnąć, lub też dojdziemy do nich w gabinecie psychologicznym. Pamiętajmy o tym, że psycholog nie udzieli nam rady. On, za pomocą pytań, obserwacji, zachęci nas do zwrócenia uwagi na pewne fakty, możliwości, których z jakichś powodów nie widzieliśmy sami, albo nie byliśmy pewni, że przyniosą one pożądany rezultat. Psycholog traktuje bardzo poważnie nasze możliwości względem działań we własnym życiu i naszą rolą jest dopasować do siebie te, które według nas są najkorzystniejsze. Psycholog pomaga w tzw. otwarciu się właśnie poprzez wspólne dążenie do celu, który został z nami ustalony. I cokolwiek myśleliśmy na temat otwarcia się, to nie jest to nic innego, jak opisy uczuć, działań, przeżyć, które pozwolą nam przybliżyć się do rozwiązania. Przy poruszaniu treści związanych z problemem często towarzyszy nam wachlarz różnych emocji, których wynikiem może być płacz. Gabinet to właśnie przestrzeń na to, aby móc sobie pozwolić na ten stan emocjonalny. Psycholog wówczas poczeka taki czas, jaki będzie potrzebny na ich przeżycie. To, co poruszymy w gabinecie u psychologa, w nim zostaje. To jest zasada tajemnicy zawodowej. Psycholog nie może nikomu mówić, kto był u niego na konsultacji i co też na niej poruszał. Każdy problem, który wnosimy, w którym potrzebujemy wsparcia, jest ważny. Jest czymś, w czym potrzebujemy pomocy. Każdy z nas jest inny i dla każdego inna rzecz będzie miała inne znaczenie. Pamiętajmy, że nie ma czegoś takiego jak błahy problem. Jeżeli nie czujemy się komfortowo w jakiejś sytuacji, bez względu na to jaka by ona nie była, to jest to istotny fakt dla nas. Zasada tajemnicy i pomocy w dążeniu do poprawy sytuacji odnosi się do wszystkiego, co poruszamy jako osoby potrzebujące wsparcia. Psycholog pomaga rozmową, zwraca uwagę na nasze zasoby. Psycholog może zalecić nam wizytę u lekarza psychiatry w sytuacjach, które wskaże jako podstawę do tego. Kiedy uzna, że niezbędne jest rozważenie leczenia farmakologicznego, czy dalszej diagnostyki. To my decydujemy, czy się na nią udamy. Psycholog nie przepisuje leków. W rozmowie z psychologiem mówimy głównie o sobie i o swoich problemach, ale niejednokrotnie jesteśmy w związku, mamy rodzinę i nasz problem to także relacje z bliskimi. Czy możemy powiedzieć o nich coś złego? Jeżeli relacja z bliskimi jest dla nas trudna, jest naszym problemem, to bez tego się nie obejdzie. Jednak samo słowo „złego” nie jest adekwatne do tego, co opowiadamy. Jeżeli relacja z kimś nie układa się tak, jak byśmy sobie tego życzyli, to mówimy właśnie o relacji, o zachowaniach, które są dla nas trudne we współżyciu z tą osobą, a nie „źle” o osobie. To należy rozróżnić. Poruszamy to, co chcemy poprawić, a to także są relacje. Psycholog nie zmieni osoby, o której opowiadamy, ale razem z nim możemy wziąć pod uwagę inne rozwiązania. Nie martwmy się o to, że czasami nie będziemy wiedzieć, co mówić. Psycholog pokieruje rozmową. Nierzadko zdarza się, że podczas rozmowy następuje chwila milczenia i z naszej strony i ze strony psychologa. To jest normalne, że czasami wypowiedź wymaga zastanowienia. Psycholog zwraca się z szacunkiem wobec nas, ma własna etykę, do której się odnosi. Oczywiście, że może skonfrontować nas z tym co poruszamy, powie nam szczerze, o tym jakie są jego odczucia wobec tych spraw. Ta właśnie autentyczność często jest mylona z ocenianiem, z którym nie ma nic wspólnego. Czasami też postrzegamy psychologów przez pewne stereotypy i uważamy, że ten kto wspiera innych, sam nie może mieć problemów. Psycholog jest człowiekiem i może mieć wiele problemów. Może nie być w związku, może w nim być, może mieć kłopoty z własnymi dziećmi i wiele innych. Bywa i tak, że psycholog także prosi o pomoc psychologa. Jeżeli te fakty nas dziwią, to znaczy, że w naszych przekonaniach przypisaliśmy osobie wykonującej ten zawód nadzwyczajne cechy. Najważniejsze jest to, że ma on wyuczony zawód, dzięki któremu posiada wiedzę, jak może pomagać innym i właśnie z tą częścią idziemy na spotkanie. Psycholog poprzez warsztat rozwojowy, nieustanne podnoszenie kwalifikacji, korzystanie z superwizji dba, by do gabinetu nie „wnosić” własnych trosk i za to ponosi odpowiedzialność.

Końcowa droga do przełamania obaw – podejmijmy konkretne działania.


Powstałe wątpliwości zostały nieco rozwiane. Zatem teraz poznajmy działania, które pozwolą nam bez większych obaw usiąść w jednym z foteli gabinetu psychologicznego. Otóż: Zasięgnijmy opinii na temat wizyty u osób, które już były u psychologa. Mogą to być opinie, opisy osób zamieszczane na forach internetowych. Skupmy się na tym, co najbardziej im pomogło, co zyskali. Zapytajmy o to, co nas niepokoi. Porównajmy to do własnych problemów. Być może znajdziemy podobieństwo, które już zakiełkuje nadzieją. Opisy innych spowodują także zrozumienie, że nie jesteśmy sami z trudnościami, którym chcemy stawić czoło. Jeżeli odczuwamy taką potrzebę, to zasięgnijmy najpierw porady psychologicznej on-line (e-mail, telefon, skype). Da nam ona jakąś wskazówkę co do naszego problemu i łatwiej będzie nam później odbyć wizytę w gabinecie. Pozyskiwanie porad taką właśnie drogą odbywa się również zgodnie z zasadą tajemnicy zawodowej. Nikomu nie musimy opowiadać, że korzystaliśmy z wizyty u psychologa. Natomiast psychologa bezwzględnie obowiązuje zasada tajemnicy. W wyjątkowych sytuacjach zwolniony jest z tego obowiązku (przepisy prawne). Możemy spisywać na kartce to, co nas nurtuje, a później poukładać sobie wszystko w jedną całość. Takie przygotowanie spowoduje, że o niczym nie zapomnimy na spotkaniu z psychologiem. Nie będziemy mieć poczucia, że o czymś zapomnieliśmy. Kartkę możemy mieć ze sobą na wizycie. Jeżeli obawiamy się spotkać kogoś znajomego w poczekalni, to możemy wybrać gabinet, który znajduje się poza naszym miejscem zamieszkania. Nawet jeżeli kogoś spotkamy, to pamiętajmy o tym, że nie musimy się nikomu tłumaczyć, co sprowadza nas do gabinetu. U psychologa mówimy o naszych problemach, ale jeżeli poczujemy, że na coś jednak nie jesteśmy gotowi, to normalnie mu o tym powiedzmy. Psycholog odnosi się do takich sytuacji ze zrozumieniem. Aby poczuć się bezpieczniej możemy także udać się w to miejsce, gdzie jest gabinet. Zaznajomienie z miejscem w taki właśnie sposób pomoże nam przełamać lęk przed pierwszą wizytą. Jeżeli nie chcemy udać się sami na pierwszą wizytę, możemy poprosić kogoś bliskiego o towarzyszenie nam. Oczywiście osoba bliska nie wchodzi do gabinetu, tylko czeka poza nim. Wyjątkiem jest sytuacja, w której to my o to zabiegamy, np. kiedy niezbędne są informacje z innego punktu widzenia, albo zależy nam na tym, żeby ktoś także usłyszał pewne treści od psychologa.

Pierwsza wizyta u psychologa.


Zastanawiamy się jak to jest na pierwszej wizycie. Jak się mamy zachować? O co psycholog może nas zapytać? Ile czasu spędzimy w gabinecie? Czy uzyskamy na niej to, co planujemy? Tych pytań na pewno jest więcej. Krótki opis dotyczący pierwszego spotkania powinien spowodować obniżenie odczuwanego niepokoju. I oto ma miejsce spotkanie z psychologiem. Jeżeli przyszliśmy punktualnie, to pewnie od razu wejdziemy do gabinetu. Jeżeli przybyliśmy przed czasem, to poczekamy chwilę w poczekalni. Punktualność jest bardzo istotna, bo pacjentów umawia się zazwyczaj na konkretną godzinę. Punktualne przybycie może też pozwolić uniknąć spotkania się z innymi osobami ponieważ jest krótka przerwa (ok. 10 min.) pomiędzy wizytą kolejnych osób. Możemy też, poprzez spóźnienie, sami skrócić sobie czas wizyty. Po przekroczeniu progu gabinetu psycholog wskaże miejsce, które mamy zająć. Może krótko nakreślić przebieg rozmowy lub poprosi od razu o przedstawienie mu tego, co jest powodem, że potrzebujemy porady. Wówczas możemy powiedzieć o naszych wszelkich obawach związanych z wizytą. Psycholog odpowie na to, co nas niepokoi i poczujemy się pewniej. Kiedy zakończymy swoją wypowiedź, albo i w czasie jej przedstawiania, psycholog będzie dopytywał o różne sprawy, istotne dla zrozumienia problemu. Im więcej wiadomości, tym większa możliwość pomocy. To, czy będzie to jedna wizyta zależy od tego, co uzyskamy na tym spotkaniu. Czy informacje, które otrzymaliśmy od psychologa wystarczą, by spojrzeć na problem z innej strony. Zazwyczaj wystarcza jedna konsultacja. Na koniec rozmowy psycholog przekaże nam informacje zwrotną w związku z tym, co poruszyliśmy. Jeżeli zaistnieje konieczność, to wskaże nam jeszcze inne placówki, w których uzyskamy niezbędną pomoc. Może również zalecić psychoterapię. Jeżeli jakiś fakt będzie wymagał dłuższego zorientowania się w tym, co może być pomocne, może umówić się z nami na kontakt telefoniczny (dotyczy to np. podania miejsc, gdzie zwrócić się o specjalistyczną, nam niezbędną, pomoc). Na samym końcu poprosi o dokonanie zapłaty. Są osoby, które dokonują płatności przelewem na konto i przedstawiają dowód wpłaty. Tym sposobem zyskują jeszcze te kilka minut na rozmowę. Czas trwania spotkania to zazwyczaj 50 minut.

Po wizycie.


Po odbytej wizycie rozważmy zaplanowanie czasu, który będzie chwilą odpoczynku, chwilą na bycie z samym sobą. Może to być kawiarnia, spacer. Posłuży to utrwaleniu i poukładaniu sobie pewnych treści po wyjściu z gabinetu. Możemy wówczas spisać sobie na kartce wszystkie pozytywne rzeczy, które mogą zmienić się na korzyść. Weźmy pod uwagę nasze samopoczucie, to co mogą zyskać przy naszej zmianie nasi bliscy. Nasza aktywność, która opiera się na przemyśleniach i przekierowaniu pewnych działań jest podstawą do tych zmian.

Autor: Małgorzata Jabłońska

Tagi: Lęk, wizyta u psychologa